default_mobilelogo

♦ Świetego Sergiusza (Sarkisa), patrona zakochanych
♦ Świętych Młodzianków z Betlejem i św. Akacjusza Męczennika

♦ Świetych Nino i Mane

♦ Świętych męczenników Sergiusza (Sarkisa) i Bakchusa

♦ Świetych męczennika Mokiosa kapłana i Kotratiosa żołnierza

♦ Świętej Rypsymy (Hripsime) i świetych dziewic

♦ Świętej Gajany (Gajane)

♦ Św. Jana Chrzciciela i św. Atenogenesa biskupa

♦ Św. Grzegorz Oświeciciel

♦ Św. Nersesa Wielkiego patriarchy i Chada biskupa

♦ Świętych Daniela proroka i trzech młodzieńców

♦ Świętych tłumaczy SahakaMesropa

♦ Św. króla Trdata, królowej AszchenChosrowiducht

♦ Świętych patriarchów: Aristakesa, Wrtanesa, Grigorisa i Daniela

♦ Św. Elizeusza proroka

♦ Świetych 12 Apostołów, św. PiotraPawła

♦ Świętych Tadeusza Apostoła i Sanducht

♦ Wniebowzięcie Najświetszej Marii Panny

♦ Święto Podwyższenia Krzyża - Chaczwerac

♦ Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała oraz wszystkich wojsk niebieskich

 Świętego Jakuba z Nisibis

 Narodziny Najświętszej Marii Panny

 Ofiarowanie Najświętszej Marii Panny

 Świętego Wincentego z Saragossy

 św. Rity, patronki spraw beznadziejnych.

 

  św. Franciszek Salezy, patron dziennikarzy, katolickiej prasy, a także Genewy

♦ św. Nerses Sznorhali (Wdzięczny, 1102 – 1178). Patriarcha ormiański - teolog, wielki chrześcijański pisarz i poeta

————————————————————————————————————————————————————

Św. Benedykta z Nursjii, patrona Europy, święty  Kościoła katolickiego, starokatolickiego, anglikańskiego, luterańskiego oraz ormiańskiego i prawosławnego.
Święto liturgiczne, ustanowione przez papieża Pawła VI obchodzone jest 11 lipca.

Św. Benedykt, urodził się w Nursji (środkowe Włochy). Żył na przełomie piątego i szóstego wieku chrześcijaństwa. Były to czasy upadku wartości. Kiedy miał 17 lat, rodzice wysłali go do Rzymu, aby tam zdobył wykształcenie. Po niedługim czasie pobożny młodzieniec uciekł z rojnego i gwarnego miasta. Zobaczył tam bowiem ludzi żyjących z dala od wiary, lubujących się w zbytku i niewyszukanych rozrywkach. Ten świat budził w nim odrazę. Wolał zrezygnować z wykształcenia niż żyć w takim środowisku. Wybrał ascezę i poświęcenie się Bogu.
Opuściwszy Rzym św. Benedykt przeniósł się do niewielkiej miejscowości Effide. Przystał do grupy ludzi, których celem było życie w modlitwie. Pewnego razu - za sprawą Świętego - rozbite naczynie zostało w cudowny sposób scalone. Wieść o tym zdarzeniu sprawiła, że miejscowa ludność zaczęła odnosić się do Benedykta z wyjątkowym szacunkiem. Hołdy te ciążyły jednak skromnemu człowiekowi. Zdecydował się przenieść do pobliskiego Subiaco. Tam zaszył się na pustkowiu, aby wieść życie w odosobnieniu. Nie dane mu było długo cieszyć się samotnością. Był już na tyle poważany, że zaczęli do niego przybywać młodzi ludzie, szukający w nim przewodnika duchowego i nauczyciela. Zgodził się ich kształcić. Wobec szybko rosnącej liczby chętnych do życia w powstającej wspólnocie w krótkim czasie założył św. Benedykt 12 małych klasztorów, w każdym z nich umieszczając 12 zakonników.

Jego pobożność i praca budziły podziw wśród okolicznej ludności. Nie podobało się to Florentynowi - kapłanowi sprawującemu pieczę nad miejscową parafią. Wobec jawnie nieprzyjaznej postawy Florentyna Benedykt postanowił dobrowolnie opuścić Subiaco i z garstką uczniów szczęśliwie dotarł na wzgórze Monte Cassino, gdzie niebawem wzniósł zabudowania nowego klasztoru. Na Monte Cassino zrealizował największe dzieło swego życia - opracował regułę nowego zakonu. Mówiła ona iż, wspólnota ma być samowystarczalna, dlatego bracia sami muszą wykonywać wszelkie prace gospodarcze. Ważne wg Świętego było też harmonijne połączenie tych czynności ze służbą Bogu. Stąd dewizą benedyktynów stały się słowa: „Ora et labora” - „Módl się i pracuj”.
Formułując regułę, Benedykt postawił na I miejscu roztropność. Bardzo doceniał życie wspólnotowe. Stąd zgodnie z zasadami spisanymi przez św. Benedykta w regule, klasztor powinien być miłującą się rodziną - na wzór pierwszej gminy jerozolimskiej - której głową jest opat. Ten zaś powinien być raczej dobrotliwym ojcem niż surowym sędzią, aby bracia nie bali się go, lecz miłowali. Św. Benedykt we wszystkim zaleca umiar i pokorę. Najważniejsza jest modlitwa i kontemplacja i im należy podporządkować wszystkie inne zajęcia. „Nad miłość Chrystusa niczego nie przenoście” - to słowa Założyciela znane każdemu benedyktynowi. Duży nacisk położył św. Benedykt na pracę, podkreślając jej godność i traktując ją nie tylko jako środek materialnego utrzymania, ale również jako służbę Bogu i ludziom. Jednocześnie podkreślał, iż największym wrogiem duszy jest bezczynność. Jako pierwszy z zakonodawców zalecił mnichom stabilność (zamieszkiwanie na stałe w tym samym klasztorze) oraz składanie ślubów zakonnych.

» więcej o św. Benedykcie                    » artykuł wk. ormiańskim (Vatican News)

 
 
W Armenii wspomnienie św. Ghevonda i duchownych z Arawajr jest świętem kapłanów i sakramentu kapłaństwa. Wtedy składa się księżom życzenia i podarunki w podziękowaniu za służbę Kościołowi i narodowi.

Dzisiaj Kościół ormiański wspomina kapłanów, którzy walczyli wspólnie ze św. Wartanem Mamikonianem w bitwie pod Arawajr w 451 roku. Persowie wtargnęli do podległej sobie Armenii i chcieli siłą narzucić mazdaizm. Szlachta i naród ormiański były podzielone. Arystokracja pogardzała chłopami i mieszczanami. Święty Ghevond, najstarszy z nich, i inni kapłani obchodzili miasta i wsie Armenii wzywając do narodowej jedności.
Dzięki ich wytrwałości i wierze doszło do ogólnonarodowego zrywu pod wodzą sparapeta Wartana Mamikoniana. Po raz pierwszy walczyła nie tylko szlachta i rycerstwo, lecz także prości ludzie; chłopi, rzemieślnicy i mieszczanie. Stawili oni czoła wojskom perskim i ormiańskim kolaborantom w bitwie pod Arawajr. Chociaż bitwa ostatecznie została wygrana przez wojska perskie a Wartan zabity, Persowie ponieśli tak dotkliwe straty, że musieli zrezygnować z narzucenia Ormianom mazdaizmu. Święty Ghevond i inni kapłani, którzy po bitwie dostali się do perskiej niewoli, zostali straceni z rozkazu Hazkerta.
W katedrze ormiańskiego Kościoła katolickiego pw. świętych Męczenników w Giumri 9 kapłanów ormiańskokatolickich Armenii świętowało, odprawiło msze św., której przewodniczył ks. prał. Karnik Youssef Hovsepian, administrator Ordynariatu.
Z okazji święta św. Ghevonda wszyscy księża otrzymali piękne krzyże.
zaFB Via Sanctorum, ks. Karnika Hovsepiana





Co roku w dzień wspomnienia św. Franciszka Salezego papież ogłasza orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.
Św. Franciszek Salezy - doktor Kościoła, patron pisarzy, dziennikarzy i prasy katolickiej. 

Franciszek urodził się pod Thorens (w Alpach Wysokich) 21 sierpnia 1567 r. Jego ojciec, także Franciszek, był kasztelanem w Nouvelles i miał tytuł pana di Boisy. Matka, Franciszka, pochodziła również ze znakomitego rodu Sionnaz. Spośród licznego rodzeństwa Franciszek był najstarszy.
W domu otrzymał wychowanie głęboko katolickie. Wpływ decydujący na wychowanie syna miała matka. Wyszła za 45-letniego pana di Boisy, gdy miała zaledwie 15 lat. Wychowała 13 dzieci. Franciszka była bardzo pracowita, systematyczna, spokojna i zapobiegliwa. Właśnie przykład matki będzie dla Franciszka wzorem, jaki poleci osobom żyjącym w świecie, by nawet wśród najliczniejszych zajęć umiały jednoczyć się z Panem Bogiem.
W roku 1573 Franciszek rozpoczął regularną naukę w kolegium w La Roche-sur-Foron. W dwa lata później został przeniesiony do kolegium w Annecy. W tym też czasie przyjął pierwszą Komunię świętą i sakrament bierzmowania (1577). Kiedy miał 11 lat, zgodnie z ówczesnym zwyczajem otrzymał tonsurę jako znak przynależności do stanu duchownego. Kiedy miał 15 lat, udał się do Paryża, by studiować na tamtejszym słynnym uniwersytecie. Ponadto w kolegium jezuitów studiował klasykę. W czasie tych studiów owładnęły nim wątpliwości, czy się zbawi, czy nie jest przeznaczony na potępienie. Właśnie wtedy wystąpił we Francji Kalwin ze swoją nauką o przeznaczeniu. Franciszek odzyskał spokój dopiero wtedy, gdy oddał się w niepodzielną opiekę Matki Bożej w kościele św. Stefana des Gres. Studiował ponadto na Sorbonie teologię i zagadnienia biblijne, uczył się języka hebrajskiego i greckiego.
Posłuszny woli ojca, który chciał, by syn rozpoczął studia prawnicze, Franciszek udał się z Sorbony do Padwy. Studia na tamtejszym uniwersytecie uwieńczył doktoratem. Wybrał się następnie do Loreto, gdzie złożył ślub dozgonnej czystości (1591). Potem odbył pielgrzymkę do Rzymu (1592). Kiedy syn powrócił do domu, ojciec miał już gotowy plan: zamierzał go wprowadzić jako adwokata i prawnika do senatu w Chambery i czynił starania, by go ożenić. Franciszek jednak obie propozycje stanowczo odrzucił. Natomiast zgłosił się do swojego biskupa, by ten go przyjął w poczet swoich duchownych. Święcenia kapłańskie otrzymał w roku 1593 przy niechętnej zgodzie rodziców. Jednocześnie został prepozytem kolegiaty św. Piotra, co uczyniło go drugą osobą po miejscowym biskupie.
W rok potem (1594) za zezwoleniem biskupa Franciszek udał się w charakterze misjonarza do okręgu Chablais, by umocnić w wierze katolików i aby próbować odzyskać dla Chrystusa tych, którzy odpadli od wiary i przeszli na kalwinizm. Franciszek musiał przełęczami pokonywać wysokości Alp, dochodzące w owych stronach do ponad 4000 m. Odwiedzał wioski i poszczególne zagrody wieśniaków. Miał dar nawiązywania kontaktu z ludźmi prostymi, umiał ich przekonywać, swoje spotkania okraszał złotym humorem. Na murach i parkanach rozlepiał ulotki - zwięzłe wyjaśnienia prawd wiary. Może dlatego właśnie Kościół ogłosił św. Franciszka Salezego patronem katolickich dziennikarzy. 
W epoce fanatyzmu i zaciekłych sporów Franciszek objawiał wprost wyjątkowy umiar i łagodność. Jego ujmująca uprzejmość i takt spowodowały, iż nazwano go "światowcem pośród świętych". Według podania miał on odzyskać dla Kościoła kilkadziesiąt tysięcy kalwinów. 
Misja w Chablais trwała 4 lata. W roku 1599 papież Klemens VIII mianował Franciszka biskupem pomocniczym. Po otrzymaniu sakry biskupiej Franciszek udał się ponownie do Chablais, by dokończyć tam swoją misję (1601).
W 1602 r. został biskupem Genewy. Rozpoczął od wizytacji klasztorów i 450 parafii swojej diecezji, położonej po większej części w Alpach. Niestrudzenie przemawiał, spowiadał, udzielał sakramentów świętych, rozmawiał z księżmi, nawiązywał bezpośrednie kontakty z wiernymi.
Zreformował kapitułę katedralną. Zdając sobie sprawę, jak wielkie spustoszenia może sprawić ignorancja religijna, popierał Bractwo Nauki Chrześcijańskiej. Za podstawę nauczania wiary służył katechizm, ułożony niedawno przez kardynała św. Roberta Bellarmina. Stworzył nowy ideał pobożności - wydobył z ukrycia życie duchowe, wewnętrzne, praktykowane w klasztorach, aby "wskazywało drogę tym, którzy żyją wśród świata". W roku 1604 zapoznał się Franciszek ze św. Joanną Franciszką de Chantal i przy jej współpracy założył nową rodzinę zakonną sióstr Nawiedzenia NMP (wizytek). Uzyskała ona zatwierdzenie papieskie w 1618 r. W 1654 r. przybyły one do Polski i zamieszkały w Warszawie. Zaproszony do Paryża w celu odbycia konferencji (1618-1619), Franciszek zapoznał się tu ze św. Wincentym a Paulo.

Zmarł nagle w Lyonie, w drodze powrotnej ze spotkania z królem Francji, w dniu 28 grudnia 1622 r. Jego ciało przeniesiono do Annecy, gdzie spoczęło w kościele macierzystym Sióstr Nawiedzenia. Jego serce zatrzymały jednak wizytki w Lyonie. Beatyfikacja odbyła się w roku 1661, a kanonizacja już w roku 1665. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła (1877), a papież Pius XI patronem dziennikarzy i katolickiej prasy (1923). Ponadto czczony jest jako patron wizytek, salezjanów i salezjanek (Towarzystwa św. Franciszka Salezego, założonego przez św. Jana Bosko); Annecy, Chabery i Genewy.
Jego pisma wyróżniają się tak pięknym językiem i stylem, że do dnia dzisiejszego zalicza się je do klasyki literatury francuskiej. Do najbardziej znanych należą: Kontrowersje, Filotea, czyli wprowadzenie do życia pobożnego (1608) i Teotym, czyli traktat o miłości Bożej (1616). Zostało także sporo jego listów (ok. 1000).
Ikonografia przedstawia św. Franciszka Salezego w stroju biskupim - w rokiecie i mantolecie lub w stroju pontyfikalnym z mitrą na głowie. Jego atrybutami są: gorejąca kula ośmiopłomienna, księga, pióro, serce przeszyte strzałą i otoczone cierniową koroną trzymane w dłoni.

skrót za brewiarz.pl

         » o św. Franciszku Salezym (w j. włoskim)

22 MAJA WSPOMNIENIE ŚW. RITY Z CASCIA
Tysiące wiernych i tysiące czerwonych róż. Tak co roku wierni obchodzą w Cascii (ok. 150 km na północ od Rzymu) rocznicę śmierci jednej z najbardziej popularnych włoskich świętych - Rity, patronki od spraw po ludzku beznadziejnych.
Augustianka, stygmatyczka i święta Kościoła katolickiego.
Urodziła się około 1380 r. w Rocca Porena, niedaleko Cascii (Umbria). Na chrzcie otrzymała imię Małgorzata (Rita jest jego zdrobnieniem).
Jako trzydziestokilkuletnia wdowa wstąpiła do zakonu augustianek, które miały swój klasztor w Cascii. Była osoba niewykształconą, analfabetką.
Miała szczególne nabożeństwo do Bożej męki. Kiedy pewnego dnia kaznodzieja miał kazanie o męce Pańskiej, prosiła gorąco Jezusa, by dał jej zakosztować męki chociaż jednego ciernia z korony Go raniącej. Została wysłuchana. W czasie modlitwy poczuła nagle w głowie silne ukłucie. Na tym miejscu wytworzyła się bolesna rana, która zadawała jej cierpienia przez 15 lat, aż do śmierci. Zmarła na gruźlicę 22 maja 1457 r. w Cascii. W tamtejszej bazylice jej nienaruszone ciało spoczywa do dziś, 
mimo upływu czasu.
Tuż po Jej śmierci i potem przy grobie miały miejsce nadzwyczajne zdarzenia. Sława tych zdarzeń a także sława świętości Rity zaczęła ściągać do grobu św. Rity wielu pielgrzymów. Do dnia dzisiejszego ściągają tam tłumy. 
Ciało św. Rity zostało zresztą cudownie uchronione przed zniszczeniem także w inny sposób. Złożono je w cyprysowej trumnie, po kilku latach kościół, w którym ciało spoczywało, spłonął doszczętnie podczas gwałtownego pożaru. Trumna jednak i ciało pozostały nietknięte.
Święta Rita wysłuchuje najróżniejszych próśb. Jest patronką od spraw beznadziejnych – szczególnie takich, które z ludzkiego punktu widzenia wydają się niemożliwe do rozwiązania. Jest opiekunką wielu dzieł charytatywnych i bractw.
Przez jej wstawiennictwo możemy powierzyć Bogu największe ciężary swojego życia.
W Polsce kult św. Rity jest bardzo żywy. Kościół Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu został ogłoszony w 2019 r. pierwszym w Polsce Sanktuarium Świętej Rity.
Szczególnym też miejscem kultu jest klasztor sióstr augustianek w Krakowie, gdzie w kościele św. Katarzyny przechowywane są relikwie św. Rity.