default_mobilelogo


Pogrzeb Św. Odilona
Malowidło na północnej ścianie nawy Katedry Ormiańskiej we Lwowie, Jan Henryk Rosen, 1927

5 listopada wierni parafii Centralnej spotkali się na mszy św. w nowym miejscu. Nasz duchowy opiekun, ks. prof. Józef Naumowicz odprawił dla nas pierwszą mszę w kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej, która należy do wspólnoty Rodziny Rodzin, a mieści się w kompleksie przy ul. Łazienkowskiej 14.

W trakcie swojej homilii ksiądz Naumowicz nawiązał do oktawy dni Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego. Wspomniał osobę św. Odilona i wizerunek jego pogrzebu przedstawiony przez Jana Henryka Rosena w Katedrze Ormiańskiej we Lwowie. Odilon z Cluny, francuski benedyktyn, w 998 roku ustanowił dzień modłów za dusze zmarłych - dał tym początek obchodzenia „Zaduszek", dnia przypominającego o modlitwie o oczyszczenie dla dusz naszych zmarłych. Ksiądz również zapoznał nas z historią naszej nowej siedziby, która - miejmy nadzieję - przyjmie nas na dłużej.

Z czasem może wprowadzimy tu ormiańskie elementy wystroju, na chwilę obecną mamy zezwolenie na zawieszenie naszej kotary. Kaplica Rodziny Rodzin z dodatkowymi pomieszczeniami, przylega do kościoła Matki Boskiej Jerozolimskiej należącego do Monastycznej Wspólnoty Jerozolimskiej.

Do mszy posługiwali jak zawsze Kuba Kopczyński i ormiańscy alumni, wydajnie wspomagając nasz chór swoim śpiewem.

Po mszy św. tradycyjnie spotkaliśmy się przy kawie i herbacie, w specjalnie do takich spotkań przeznaczonym miejscu.

tekst i zdjęcie: Maria Ohanowicz-Tarasiuk

     

Msza św. w parafii centralnej p.w. św. Grzegorza z Nareku, celebrowana była przez ks. prof. Józefa Naumowicza w kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego, przy kościele oo. Dominikanów przy ul. Freta w Warszawie. Była to druga z kolei i ostatnia w tym miejscu. W swojej homilii ksiądz nawiązał do związków Ormian z zakonem Dominikanów, tych najdawniejszych, powojennych i aktualnych. Dziękował za pomoc i udostępnienie nam tej kaplicy w sytuacji bardzo dla nas przykrej.

Następną mszę św. ksiądz Józef Naumowicz zapowiedział na początek listopada, w nowym miejscu, będzie to kaplica przy kościele Wspólnot Jerozolimskich przy ul. Łazienkowskiej.

tekst i zdjęcia: Maria Ohanowicz-Tarasiuk

     

Jak przed wiekami, warszawscy Ormianie znowu znaleźli wsparcie duszpasterskie u oo. Dominikanów, którzy „przygarnęli” naszą wspólnotę w swoich murach. Tymczasowo udostępniono nam kaplicę Duszpasterstwa Akademickiego, bardzo piękne zabytkowe wnętrze, z ołtarzem w postaci renesansowego portalu z umieszczonym tam krucyfiksemMiejsce wszystkich urzekło.

W słowie do wiernych ks. Józef Naumowicz, który sprawował tę Mszę św., nawiązał do historii związków Ormian z Warszawą i zakonem Dominikanów. Przypomniał o początkach duszpasterstwa ormiańskiego w XVII-wiecznej Warszawie. Pierwszymi z warszawskich kościołów, w których celebrowano liturgię Ormian, był kościół św. Marcina przy ul. Piwnej, następnie w kolegiata św. Jana Chrzciciela. Przylgnęli również Ormianie w tamtych czasach do dominikańskiego kościoła św. Jacka, czego dowodem są pośmiertne epitafia rodziny Minasowiczów, aktualnie jedno, zachowane po II wojnie światowej. Drugie, zniszczone działaniami wojennymi, staraniem Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich właśnie jest odtwarzane.

Msza sprawowana była w intencji powrotu do zdrowia ks. Tadeusza Isakowicza, który jak sam napisał na swojej stronie, drugą połowę meczu Polska-Armenia spędził już na sali operacyjnej.

Księże Tadeuszu, wszyscy warszawscy parafianie życzą Księdzu szybkiego powrotu do zdrowia!

Po mszy spotkaliśmy się przy kawie i herbacie w luksusowych warunkach goszcząc w sali spotkań duszpasterstwa akademickiego. Jan Abgarowicz przekazywał nam świeże wrażenia z pobytu w Armenii, gdzie towarzyszył naszej delegacji rządowej z wiceministrem kultury p. Selinem na czele.

Następna msza św., jeszcze w tym samym miejscu, 22 października. Jakie losy nas czekają dalej, czas pokaże.

tekst i zdjęcia: Maria Ohanowicz-Tarasiuk

   

 

 

 

3 września odbyła się ostatnia msza św. ormiańskokatolicka w kaplicy św. Barbary. W związku z przekazaniem budynku kaplicy przez miejscową parafię na cele domu pogrzebowego, zmienia się  miejsce celebracji naszych liturgii.

Ksiądz Józef Naumowicz nawiązując do nietypowej sytuacji, zaczął dowcipnie kazanie od tego, że pierwsi chrześcijanie też modlili się w katakumbach, przy grobach zmarłych.

Wspomniał o refleksjach, które pojawiły się podczas niedawnego seminarium w Warszawie o różnych gałęziach chrześcijaństwa, o porównaniu Kościoła Wschodniego z Zachodnim – do którego więcej wiernych uczęszcza na niedzielne msze święte, natomiast we Wschodnim – mniej. Jednak to ten Wschodni Kościół jest bardziej związany z narodem i państwem, przykładem Cerkiew prawosławna – z Rosją, czy Kościół Apostolski – z Armenią. A Kościół ormiańskokatolicki łączy obie te tradycje.

Potem ksiądz odwołał się do dzisiejszej Ewangelii wg św. Marka o rozmnożeniu chleba i ryb.