To zdjęcie, które wam pokazuję, jest moim zdjęciem. Ojciec trzyma mnie na rękach, a matka moją siostrę – fotografia została zrobiona na samym początku tworzenia się naszej rodziny. Później, po nas, urodziło się jeszcze dwóch synów, a ja wstąpiłem do klasztoru.
To zdjęcie jest dla mnie bardzo cenne: kryje się za nim wiele historii. Najważniejsze jednak, że na tej fotografii miałem półtora roku.
Mój ojciec był sierotą w czasie ludobójstwa Ormian. W tamtym okresie, wstępując do zgromadzenia salezjanów, został wysłany do Włoch, gdzie dorastał, studiował i przygotowywał się do kapłaństwa. (...)
