Potężna eksplozja wstrząsnęła wczoraj późnym popołudniem Bejrutem, stolicą Libanu. Zginęło kilkadziesiąt osób, 4 tys. zostało rannych. Wybuch spowodował olbrzymie zniszczenia. Jako przyczynę podaje się pożar niebezpiecznych chemikaliów składowanych w porcie. Według bilansu podanego wczoraj w nocy przez telewizję Al-Dżazira, powołującej się na libańskie ministerstwo zdrowia, zginęło co najmniej 78 osób. Liczbę rannych ocenia się na ponad 4 tys. Port i budynki w jego otoczeniu zostały poważnie zniszczone. Wybuch był tak silny, że było go słychać na Cyprze – wyspie odległej od Bejrutu o 240 km.
Zniszczona została także katedra św. Eliasza i św. Grzegorza Oświeciciela.